MSZE ŚW.

Niedziela:

7:00; 8:30; 10:00; 11:30; 13:00;  18:00.

W wakacje: 7:00; 8:30; 10:00; 11:30;  20:00.

Dni Powszednie:

7:00; 18:00; 18:30;

W czasie kolędy i w wakacje  7:00; 18:30

Nabożeństwa:  majowe, czerwcowe i październikowe

niedziela - 17:15

dzień powszewdni - 19:00

Nowenna do św. Jana Pawła II

wtorek - 17.30

w wakacje i w czasie kolędy- 18.00

Nowenna do M. B. Nieustajacej Pomocy

środa - 17.30

w wakacje i w czasie kolędy- 18.00

Koronka do Miłosierdzia Bożego

piątek - 15.00

Licznik

Liczba wyświetleń:
1287550

 

OSTATNI LIST DO ARCHIDIECEZJAN KS. ABP METROPOLITY MARKA JĘDRASZEWSKIEGO PO NOMINACJI NA ARCYBISKUPA KRAKOWSKIEGO.


Kraków, dnia 27 stycznia 2017 roku

 

 

 

Drodzy Archidiecezjanie!

 

Piszę do Was ostatni już list. Jutro bowiem obejmę posługę pasterza Kościoła Krakowskiego, a tym samym przestanę być metropolitą łódzkim. W związku z tym pragnę Wam raz jeszcze z całego serca podziękować za ponad cztery lata wspólnego poznawania Chrystusa, zbliżania się do Niego i podążania za Nim. Dziękuję za modlitwy zanoszone w moich intencjach i za wszystkie wzruszające słowa pożegnania i dobrych życzeń, związanych z czekającymi mnie zadaniami w Archidiecezji Krakowskiej. Dziękuję zwłaszcza za tak liczny udział we Mszy świętej w łódzkiej Archikatedrze w dniu 21 stycznia br., po raz ostatni przeze mnie w niej sprawowanej. Na długo pozostanie ona w mojej wdzięcznej pamięci.

            Drodzy Siostry i Bracia!

            Otwiera się teraz przed Wami czas oczekiwania na chwilę, w której Ojciec Święty Franciszek zamianuje nowego arcybiskupa metropolitę łódzkiego. Proszę Was, aby był to czas wypełniony Waszą serdeczną modlitwą w jego intencjach. Z największym prawdopodobieństwem będzie to bowiem ten Pasterz, który swoją posługą zamknie dzieje pierwszego wieku istnienia Diecezji Łódzkiej i zapoczątkuje jej nowe stulecie.

            Równocześnie zarządzam, aby aż do ogłoszenia mojego Następcy podczas każdej Mszy świętej w Modlitwie Wiernych znalazło się jedno wezwanie za przyszłego arcybiskupa metropolitę łódzkiego.

 

                                    Z serdecznym błogosławieństwem

 

 

 

                                    X Marek Jędraszewski

                            Arcybiskup Metropolita Łódzki

 

 

 

List Arcybiskupa Metropolity Łódzkiego na otwarcie Roku Jubileuszowego Miłosierdzia

 

Ukochani Archidiecezjanie!

Jakżeż wspaniale i podniośle brzmią czytane przed chwilą słowa proroka Barucha: „Złóż, Jeruzalem, szatę smutku i utrapienia swego, a przywdziej wspaniałe szaty chwały, dane ci na zawsze przez Pana. Oblecz się płaszczem sprawiedliwości, pochodzącej od Boga, włóż na głowę swą koronę chwały Przedwiecznego!” (Ba 5, 1-2). Słowa te wpisują się w przeżywany obecnie przez cały Kościół Adwent, który ma być czasem radosnego oczekiwania na przyjście Pana. Nabierają jednak one jeszcze głębszego znaczenia w świetle rozpoczynającego się Roku Świętego Miłosierdzia. Jak wiadomo, w dniu 11 kwietnia tego roku Ojciec Święty Franciszek bullą Misericordiae vultus („Oblicze miłosierdzia”) ogłosił „Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia jako pełen łaski czas dla Kościoła, by uczynić świadectwo wierzących jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym”. Właśnie ten czekający nas „czas łaski” ma sprawić, że – na wzór Jeruzalem – powinniśmy złożyć szaty smutku i utrapienia, a przywdziać szaty chwały i oblec się płaszczem sprawiedliwości. Mamy dostąpić miłosierdzia Bożego, by stać się dla całego świata skutecznymi i przejmującymi świadkami dobroci Boga i Jego miłosierdzia, które trwa bez końca! Ku  naszej wielkiej radości, Ojciec Święty wspomniał w bulli Misericordiae vultus tak bardzo związaną z Łodzią „wielką apostołką miłosierdzia” świętą Faustynę Kowalską, którą wzywa do tego, aby się „wstawiała za nami i uzyskała dla nas łaskę życia i chodzenia w świetle Bożego przebaczenia oraz w niezachwianej ufności w Jego miłość” (MV).

Rok Miłosierdzia rozpocznie się już pojutrze, 8 grudnia br., w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a zakończy 20 listopada 2016 roku w uroczystość Chrystusa, Króla Wszechświata. Jego hasło brzmi: „Miłosierni jak Ojciec”. Łącząc otwarcie Roku Miłosierdzia z tajemnicą Niepokalanego Poczęcia, Ojciec Święty Franciszek pragnie podkreślić głoszoną przez Kościół prawdę, że dzieje Bożego miłosierdzia trwają od samych początków ludzkości. Grzech pierwszych rodziców spotkał się bowiem nie tylko z należną karą, ale również z zapowiedzią zbawienia, mającego się dokonać poprzez Niewiastę, której Potomek zdepcze głowę węża (por. Rdz 3, 15). W swoim zamyśle Bóg „zechciał [więc], aby Maryja, święta i niepokalana w miłości (por. Ef 1, 4), stała się Matką Odkupiciela człowieka” (MV).

W dniu 8 grudnia Ojciec Święty otworzy Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra na Watykanie. Następnie, w dniu 13 grudnia, to znaczy w III Niedzielę Adwentu, papież Franciszek dokona podobnej ceremonii otwarcia Świętych Drzwi w Bazylice św. Jana na Lateranie, a następnie w pozostałych Bazylikach papieskich: Matki Boskiej Większej i św. Pawła za Murami. Zgodnie z jego decyzją, w tym samym dniu zostaną otwarte Święte Drzwi we wszystkich katedrach świata oraz w kościołach, wyznaczonych przez poszczególnych biskupów diecezjalnych. W związku z tym w formie specjalnego dekretu ustanowiłem jedenaście kościołów, w których będzie można uzyskiwać łaski jubileuszowe. Tymi kościołami są: Katedra Łódzka oraz następujące kościoły w Łodzi: Miłosierdzia Bożego, św. Faustyny, Wniebowzięcia NMP oraz św. Wojciecha. Natomiast poza Łodzią otrzymaniem tych łask będzie się można radować: w Bełchatowie – kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w Łasku – kościół Niepokalanego Poczęcia NMP i św. Michała Archanioła, w Piotrkowie Trybunalskim – kościół Najświętszego Serca Jezusowego, w Tomaszowie Mazowieckim – kościół św. Antoniego, św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz MB Różańcowej, w Wolborzu – kościół św. Mikołaja Biskupa, oraz w Zgierzu – kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

            We wszystkich tych jedenastu kościołach naszej Łódzkiej Archidiecezji, na wzór papieskich Bazylik w Rzymie, w III Niedzielę Adwentu zostaną uroczyście otwarte Drzwi Święte. Sama ich nazwa nawiązuje do słów Chrystusa, który powiedział o sobie: „Ja jestem bramą owiec. (…) Jeśli kto wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę” (J 10, 7. 9). Natomiast ich znaczenie wyjaśnił Ojciec Święty Jan Paweł II, w bulli ogłaszającej Rok Święty 2000, w której pisał: Drzwi Święte „symbolizują przejście z grzechu do łaski, do jakiej powołany jest każdy chrześcijanin. (…) Istnieje tylko jedna brama, która pozwala wejść do życia w komunii z Bogiem: jest nią Jezus, jedyna i ostateczna droga zbawienia. (…) Wskazanie na bramę przypomina każdemu wierzącemu, że powinien przekroczyć jej  próg. Przejść przez tę bramę znaczy wyznać, że Jezus Chrystus jest Panem, a zarazem pogłębić wiarę w Niego, aby żyć nowym życiem, którym nas obdarzył”.

            Przekraczając Święte Drzwi, które Ojciec Święty Franciszek nazywa także Bramą Miłosierdzia, każdy wierzący „będzie mógł doświadczyć miłości Boga, który pociesza, przebacza i daje nadzieję” (MV). Znajdzie się bowiem w kościele, w którym będzie mógł dostąpić łaski miłosierdzia Bożego dzięki większej niż zwykle możliwości przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania a także adoracji Najświętszego Sakramentu. Będzie mógł również uzyskać w tym kościele odpusty związane z Rokiem Miłosierdzia. Dokładne warunki ich uzyskania zostaną podane przeze mnie w osobnym dekrecie. Dlatego też bardzo gorąco zachęcam wszystkich Drogich Archidiecezjan, aby prywatnie lub wspólnotowo udawali się w pielgrzymkach do tych kościołów. Jak bowiem pisze Ojciec Święty Franciszek, „pielgrzymka jest znakiem szczególnym w Roku Świętym, ponieważ jest ikoną drogi, którą każda osoba przemierza w czasie swojej egzystencji. Życie jest pielgrzymką, a istota ludzka to viator, pielgrzym, który przemierza drogę aż do osiągnięcia pożądanego celu. Również po to, aby dotrzeć do Drzwi Świętych w Rzymie i w każdym innym miejscu, będziemy musieli pójść na pielgrzymkę, każdy na miarę własnych sił. Stanie się ona znakiem, że również miłosierdzie jest celem, który mamy  osiągnąć, a który wymaga zaangażowania i poświęcenia. Pielgrzymka zatem niech stanie się bodźcem do nawrócenia: przekraczając Drzwi Święte, pozwolimy się objąć miłosierdziu Bożemu” (MV).

Radosne doświadczenie tego, że miłosierny Bóg stale nas kocha i nieustannie nam przebacza, musi być dla nas impulsem do tego, abyśmy i my byli miłosierni dla innych, abyśmy z całych sił naszego ducha realizowali hasło tego Jubileuszowego Roku: „Miłosierni jak Ojciec”. Dlatego też papież Franciszek zachęca nas, byśmy ze szczególną żarliwością pełnili wobec innych ludzi uczynki miłosierne, co do ciała i co do duszy. „Wyobraźnia miłosierdzia”, do której wzywał nas św. Jan Paweł II, musi zatem znajdować każdego dnia bardzo konkretną treść w postaci naszych czynów miłosierdzia: wobec głodnych, których nakarmimy; wobec spragnionych, którym podamy kubek wody; wobec nagich, których przyodziejemy; wobec przybyszów, których przyjmiemy pod własny dach; wobec więźniów, których będziemy pocieszać; wobec chorych, których nawiedzimy; wobec zmarłych, których ciała z szacunkiem pogrzebiemy; wobec wątpiących, którym damy dobrą radę; wobec nie posiadających właściwych umiejętności, których pouczymy; wobec ludzi grzeszących, których z odwagą a równocześnie z miłością upomnimy; wobec strapionych, których pocieszymy; wobec krzywdzących nas, których z cierpliwością będziemy znosić; wobec winnych, którym z serca przebaczymy a urazy chętnie darujemy; wobec wszystkich żyjących i zmarłych, o których będziemy pamiętali w naszych codziennych modlitwach.

Przypomnienie tych uczynków miłosierdzia uprzytamnia nam, jak ogromna jest przestrzeń naszej codzienności, której możemy – i powinniśmy – nadać kształt i woń chrześcijańskiej miłości. A także: jak dobry i szlachetny może być każdy uczeń Chrystusa, który realizując te uczynki stanie się świadkiem Jego nieskończonej miłości miłosiernej, oraz jak wspaniały i przekonujący dla wszystkich może stać się Kościół, który od 1050. lat głosi w naszej Ojczyźnie Ewangelię tej właśnie Miłości.

Życzę Wam z całego serca, Moi Drodzy, aby Rok Miłosierdzia stał się dla każdej i każdego z Was czasem prawdziwie błogosławionym – czasem zbawienia. Na jego radosne i pełne nadziei przeżywanie wszystkim Wam z serca błogosławię

Ks. Marek Jędraszewski Arcybiskup Metropolita Łódzki

 

 

List Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego Metropolity Łódzkiego

na Wielki Post 2015:

„Idźmy za Chrystusem, który nas do Boga przyprowadza!”

 

           

 

Ukochani Siostry i Bracia!

 

            Ewangelia św. Marka, przypadająca na dzisiejszą Pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu, mówi nam, że Pan Jezus tuż po chrzcie w Jordanie przez czterdzieści dni przebywał na pustyni. Tam też był „kuszony przez szatana” (Mk 1, 13 a). To zdarzenie  każe nam odnieść się do samych początków istnienia człowieka na ziemi, o których mówi Księga Rodzaju. Człowiek stworzony na Boży obraz i Boże podobieństwo (por. Rdz 1, 27) cieszył się wtedy przyjaźnią swego Stwórcy. Dlatego mógł przebywać w raju. Jednakże jego szczęście nie trwało długo. Pierwsi rodzice zostali poddani pokusie i tej pokusie ulegli. Na skutek kłamstwa, które szatan wsączył w ich serca, zwątpili w prawdomówność samego Boga, a następnie złamali Boży zakaz. W konsekwencji zostali wypędzeni z raju. Ciężka praca, cierpienie i śmierć stały się odtąd ich losem
– a poprzez nich losem całej ludzkości. Jednakże Bóg „bogaty w miłosierdzie” (por. Ef 2, 4) ulitował się nad nieszczęsnymi dziećmi Adama. Gdy „nadeszła pełnia czasu” (por. Ga 4, 4), zesłał na świat swego Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa, narodzonego z Dziewicy Maryi. On stał się Nowym Adamem, „który zmazał dłużny zapis starodawnej winy” (por. Orędzie Paschalne). On bowiem – jak słyszeliśmy w czytanym dzisiaj fragmencie Pierwszego Listu św. Piotra Apostoła – przyszedł na świat właśnie po to, „aby [nas] do Boga przyprowadzić” (1 P 3, 18).

           

Drodzy Siostra i Bracia!

            Nie ma dla człowieka nic wspanialszego niż właśnie to: stać się na powrót Bożym dzieckiem, móc pokładać niezłomną ufność w Bogu, mieć pewność, że On nas kocha miłością bez granic. To wszystko stało się dzięki zbawczej misji Pana Jezusa. Jak pisze św. Marek, przyszedłszy do Galilei, „głosił [On] Ewangelię Bożą”, mówiąc: „bliskie jest królestwo Boże” (por. Mk 1, 14-15).

            Królestwo Boże jest najpierw Królestwem prawdy o Bogu i o człowieku jako Jego dziecku. Żeby ta prawda mogła zatryumfować, Pan Jezus musiał pokonać ojca wszelkiego podstępu i fałszu, ducha wszelkiej przewrotności i kłamstwa – szatana. Zwycięstwo nad złym duchem odniósł podczas swego czterdziestodniowego pobytu na pustyni. Dalsza Jego działalność polegała na tym – jak nauczał św. Piotr – że „przeszedł On [przez świat], dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła” (por. Dz 10, 38 b). Inaczej mówiąc, Chrystus przeszedł przez świat, przyprowadzając na powrót ludzi do Boga. Poprzez swoje nauczanie i cuda, przez swoją śmierć i zmartwychwstanie ukazywał im tę podstawową prawdę, że Pan Bóg jest Dobrym Ojcem, który nas kocha. Do Niego zatem powinniśmy zwracać się – jak dzieci do Ojca – z wszelkimi naszymi sprawami, dotyczącymi czy to spraw duchowych, czy to codziennej rzeczywistości. Taka postawa wyraża się w modlitwie, której Pan Jezus nauczył Apostołów – w modlitwie „Ojcze nasz”. W swoim nauczaniu Pan Jezus ukazywał też ostateczny cel ludzkiego życia, którym jest osobiste spotkanie z Bogiem
i szczęśliwe z Nim przebywanie. Mówił: „w domu Ojca mego jest mieszkań wiele” (J 14, 2). Trudno się więc dziwić, że na zakończenie Ostatniej Wieczerzy Apostoł Filip zwrócił się do Chrystusa z prośbą: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy” (J 14, 8). Wówczas usłyszał on następującą odpowiedź: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: <<Pokaż nam Ojca?>>” (J 14, 9). W ten sposób Pan Jezus chciał wyrazić następującą tajemnicę Trójcy Świętej: wprawdzie „Boga [Ojca] nikt nigdy nie widział”, to jednak każdy, kto słuchał nauczania Pana Jezusa i widział Jego nadzwyczajne czyny, poznał również Boga Ojca jako Tego, który jest Miłością (por. J 1, 18; 1J 4, 8).

            Drodzy Siostry i Bracia!

            Dzieje Kościoła, które trwają już prawie dwa tysiące lat, są niestannym głoszeniem radosnej Nowiny o Bogu, który nas kocha. Kościół bowiem przedłuża zbawcze dzieło Chrystusa, przyprowadzając ludzi do Boga i sprawiając, że stają się oni naprawdę dziećmi Ojca, „który jest w niebie”. Te dzieje są również przepełnione historiami ludzi, którzy zafascynowali się właśnie tą Nowiną. Uwierzyli w Boga, który jest Ojcem, a swoje życie zawierzyli Bogu, który nieustannie pochyla się z zatroskaniem nad swoimi dziećmi. Odnosi się to także do świętych polskich, których niemała rzesza w sposób szczególny naznaczyła dzieje naszego narodu w ciągu prawie 1050. lat obecności w nich chrześcijańskiej wiary – od Pierwszych Polskich Męczenników
aż po św. Jana Pawła II.

Jednakże dzieje Europy – zwłaszcza w ostatnich wiekach – naznaczone są również falą odstępstw i zaniku wiary. Zły duch, który zwiódł pierwszych rodziców w raju, nie zaprzestał bowiem odciągać ludzi od Boga. Każde kolejne ludzkie pokolenie jest kuszone przez niego i zachęcane do buntu przeciwko swemu Stwórcy i Ojcu. W drugiej połowie XIX wieku Fryderyk Nietzsche stwierdził: „Bóg umarł!”. Poprzez to powiedzenie chciał on wyrazić postawę wielu ludzi, dla których Bóg przestał być źródłem moralności i którzy w swojej codzienności żyją „tak, jakby Boga nie było”. Dla tych ludzi nie ma żadnego stałego fundamentu wartości, stąd, w konsekwencji, także
i one same nie są ani absolutne ani niezmienne.

Nie ulega wątpliwości, że to, co w jakiejś mierze Nietzsche dopiero zapowiadał, stało się fundamentalnym założeniem współczesnej kultury. Odnosi się wrażenie,
że obecnie nie ma żadnej świętości, która nie mogłaby się stać – w imię wolności słowa – przedmiotem szyderstwa i drwiny. Podważa się obiektywną, zakorzenioną w biologii prawdę, która odnosi się do naturalnej roli kobiety i mężczyzny. Z drugiej natomiast strony, coraz bardziej przerażająco ukazują się coraz to nowe potwierdzenia prawdy, którą wyraził Fiodor Dostojewski w tym samym czasie, kiedy żył Nietzsche: „jeśli Boga nie ma, to wszystko jest dozwolone”. Przecież dla wielu ludzi życie drugiego człowieka stało się obecnie czymś tak banalnym i w gruncie rzeczy tak mało wartościowym, że można o nim bezkarnie decydować w imię wolności do samorealizacji!

Drodzy Siostry i Bracia!

Nie możemy żyć bez Boga – bo takie życie jest absurdalne, a często również zbrodnicze. Nie chcemy ulegać podszeptom złego ducha, który usiłuje nas odwieść
od Niego. Co więcej, potrzebujemy Boga, który jest dla nas prawdziwym Ojcem.
Równocześnie, stojąc u progu Wielkiego Postu 2015 roku, uświadamiamy sobie,
że jest Ktoś, kto może nas naprawdę do Boga przyprowadzić. Z ogromną nadzieją kierujemy zatem nasze umysły i nasze serca ku Chrystusowi i prosimy za św. Filipem: „Panie, pokaż nam Ojca!” (J 14, 8). A równocześnie niejako rozszerzamy prośbę Apostoła, wołając:

- Panie Jezu, pokaż nam Boga – i dlatego spraw, abyśmy z wielką pobożnością
i zrozumieniem odmawiali modlitwę, której nauczyłeś swoich uczniów: „Ojcze nasz”.

- Panie Jezu, pokaż nam Boga – i dlatego daj nam łaskę, abyśmy w tym świętym czasie Wielkiego Postu często trwali na wspólnej modlitwie, zwłaszcza w kościołach stacyjnych w Łodzi.

- Panie Jezu, pokaż nam Boga – i dlatego pozwól, przez udział w rekolekcjach
i w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, odnowić w sobie poczucie tego, że jesteśmy Jego dziećmi, a On naszym Ojcem.

- Panie Jezu, pokaż nam Boga – i dlatego obdarz nas łaską, abyśmy przez głęboki żal za grzechy oraz szczerą pokutę po raz kolejny w naszym życiu mogli doświadczyć tego, że jest on Ojcem bogatym w miłosierdzie.

- Panie Jezu, pokaż nam Boga – i dlatego pozwól nam zrozumieć, że jedynie pełnienie Jego woli przyczynia się do budowania prawdziwej cywilizacji miłości.

- Panie Jezu, pokaż nam Boga, który jest Ojcem wszystkich ludzi – i dlatego uwrażliwiaj nas na duchowe i materialne potrzeby naszych braci i sióstr, na które będziemy odpowiadali hojną jałmużną.

 

Na to pełne żarliwości wołanie do Pana naszego Jezusa Chrystusa, aby On
w tym czasie Wielkiego Postu nas do Ojca doprowadził, z serca błogosławię

 

 

 

 

                                  

                        X Marek Jędraszewski

                           Arcybiskup Metropolita Łódzki

 

 

 

 

 

 

_____________________________________________________________________

ZARZĄDZENIE: List Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego Metropolity Łódzkiego

na Wielki Post 2015 należy odczytać we wszystkich kościołach i kaplicach Archidiecezji Łódzkiej w I Niedzielę Wielkiego Postu, 22 lutego br., w ramach homilii podczas wszystkich Mszy świętych.

 

 

Łódź, dnia 16 lutego 2015 roku                                                     XIreneusz Pękalski

KO-020-219/2015                                                                          Wikariusz Generalny

Dzisiaj jest

niedziela,
22 października 2017

(295. dzień roku)

Święta

Niedziela, XXIX Tydzień zwykły Rok A, I Dwudziesta dzi

Liturgia Dnia

 

Polecamy strony

Wyszukiwanie

Cookies

Nasza strona używa plików cookies i podobnych technologii m.in. po to, by dostosować serwis do potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych. Cookies używają też serwisy, do których się odwołujemy.

Statystyki

stat4u

Dźwięk